Archive for Wrzesień, 2015

Działalność bioenergoterapeutów z Pracowni Bioenergoterapii

piątek, Wrzesień 4th, 2015

Pierwsza w powojennej Polsce Pracownia Bioenergoterapii została zalegalizowana decyzją Zarządu Towarzystwa Psychotronicznego w dniu 14 czerwca 1982 roku. Dwa lata wcześniej mgr inż. Jacek Papiewski (członek Zarządu Stowarzyszenia Radiestetów) dokonał wyboru na Kurs Różdżkarstwa wyjątkowo wrażliwych radiestezyjnie członków Stowarzyszenia Radiestetów. Doświadczenia wspierane wiedzą zdobytą na kursach różdżkarstwa, jogi, polarity, DU (doskonalenia umysłu), i rebirthingu pozwoliły B. Rudzińskiej, mgr inż. J. Lewandowskiemu i mnie na rozpoczęcie działalności bioenergoterapeutycznej przy Stowarzyszeniu Radiestetów.

…read more

Irydoterapia

czwartek, Wrzesień 3rd, 2015

Irydotronika stanowi jedną z ciekawszych technik terapii, dzięki niej bowiem można określić przeszłe, aktualne i przyszłe dolegliwości pacjenta. Wiedza ta wywołuje znaczne kontrowersje – od wielkiej fascynacji do totalnej negacji. Obecnie wiele ośrodków naukowych zajmuje się zbieraniem rzetelnych informacji na ten temat. Już dziś wiadomo, że wiedza ta nie jest fikcją. Miała duże znaczenie już w pierwszej połowie XIX wieku. Jej odkrycie przypisuje się wielu osobom. Można śmiało przypuszczać, że umiejętność czytania z oczu jest z całą pewnością tak stara jak cywilizacja. Okresowo znikała i pojawiała się. Ale na pewno od współczesnych ludzi nauki i zastosowanego sprzętu komputerowego zależy jej usystematyzowanie i opisanie. Nie czekając na te wyniki, już dziś wielu lekarzy na świecie korzysta z tej umiejętności.

…read more

Bańki, czyli terapia próżniowa

czwartek, Wrzesień 3rd, 2015

Jedną z najstarszych metod terapii stosowanej W’ Polsce (i nie tylko u nas) jest leczenie bańkami przez nasze babcie czy znachorki wiejskie. Kiedyś totalnie potępiana jako relikt zacofania, dziś metoda leczenia bańkami wraca do łask. Podobnie jak zielarstw o, metoda leczenia bańkami zaczyna być wprowadzana przez profesjonalistów’ ze świata medycyny oficjalnej. Dotychczas stosowano stawianie baniek w domach, często bez zaleceń lekarzy, uzyskując na ogół pozytywny efekt. Niejednemu pacjentowi bańki uratowały życie. Bańki, czyli małe szklane pojemniczki są zazwyczaj ustawiane w okolicy pleców i piersi, w miękkich miejscach tych części ciała. Uważa się obecnie, że bańki mają specyficzny wpływ poprzez receptory skóry (na skutek odruchu skómo-trzewnego) na organy wewnętrzne. Powstaje wówczas odczyn immunologiczny, podobny jak po autohemoterapii (szczepionce z własnej krwi).

…read more

ZARZUTY WOBEC BIOENERGOTERAPII

czwartek, Wrzesień 3rd, 2015

Zarzuca się bioenergoterapii, że o ile jest tym samym co magnetyzm czy mesmeryzm, to nic się na przestrzeni wieków nie zmieniła. Jak również i to, że gdyby była prawdziwym działaniem, to już wcześniej stałaby się jedną z nauk medycznych. Niestety, człowiek uważa tylko to za rzeczywiste, co widzi, czuje i słyszy, a nie to co uwidacznia się tylko w reakcjach pacjentów (i co można by z grubsza podciągnąć pod histerię). Benjamin Franklin, jako członek komisji weryfikującej działalność F.A Mesmera, stwierdził, że nie widać tu ani nie daje się zmierzyć jakiegokolwiek działania. Franklin był odkrywcą przepływu prądu elektrycznego, którego też nie widać, ale na szczęście dało się pomierzyć. To był dowód przeciwko działalności Mesmera. Przykładem odkrywania pewnych prawd przyrody niech będzie określenie zjawiska grawitacji, które to zjawisko zauważył Newton wówczas, kiedy jabłko spadło mu na głowę (według anegdoty). Wyprowadził szereg wzorów, które udowadniały istnienie sił przyciągania. Dopiero jednak współczesna nauka, badając zjawisko grawitacji, określa je jako zjawisko o charakterze falowym, co nie jest jeszcze w pełni udowodnione. I właśnie ci naukowcy i inni „kompetentni” bez zastanowienia negują to, co może mieć zasadniczy wpływ na rozumienie choroby, człowieka i energii regulujących jego funkcje.

…read more

BHP bioenergoterapeuty cz. II

czwartek, Wrzesień 3rd, 2015

Pierwszy okres. Na początku swojej działalności bioenergoterapeuta często identyfikuje się z chorym i „przejmuje” miejsce jego dolegliwości. Odczuwa kłucia czy pobolewania w identycznym miejscu jak u chorego. W tym czasie nie powinien wykonywać więcej jak parę diagnoz i oddziaływań bioenergoterapeutycznych. Zabiegi nie powinny być wykonywane codziennie. Wykonywane powinny być w spokoju, bez napięcia nerwowego. Czas pojedynczego zabiegu nie powinien być dłuższy niż 10 do 15 minut. W tym pierwszym okresie swojej działalności bioenergoterapeuta powinien spożywać warzywa zawierające żelazo, magnez, dużo owoców i kwaśnych płynów. Należy wykonywać co 5-6 miesięcy badania krwi. Konieczna jest codzienna medytacja czy ćwiczenia relaksujące. Trudno mówić w tym okresie o motywacji działania. Praktykującym kieruje wówczas fascynacja nowym i tajemniczym.

…read more

MAGNETYZM PROMIENIUJE Z KAŻDEGO Z NAS

środa, Wrzesień 2nd, 2015

Każda zrównoważona osoba może magnetyzować. Magnetyzm promieniuje z każdego z nas – w większym lub mniejszym stopniu. Jedni odznaczają się potężnymi właściwościami emisyjnymi, inni średnimi, a jeszcze inni minimalnymi. Praktykowanie powiększa jednak stopniowo powstawanie „dynamizmu magnetycznego”. Eksterioryzacji (uzewnętrznieniu) magnetyzmu sprzyja także intencja, pragnienie i wola magnetyzera niesienia pomocy organizmowi znajdującemu się w stanie upadku fizjologicznego poprzez witalną transfuzję (od magnetyzera do chorego). Dla Jagota sprawą podstawowej wagi w leczeniu magnetyzmem jest posiadanie przez uzdrawiacza równowagi moralnej, intelektualnej i fizycznej, i to w dostatecznym stopniu. Jeżeli leczący bardzo współczuje choremu i jeżeli umysł leczącego jest jasny i wyćwiczony, a jego mechanizmy fizjologiczne są sprawne, wydajne i zdolne do wysokiej emisji promieniowania, to wówczas można uzyskać maksymalne rezultaty. Jagot uważa, że sama już obecność obdarzonego potężną żywotnością wystarcza na to, by znacząco wpłynąć na osoby chore czy osłabione. Ten wpływ jest tym większy, im osoby chore są bardziej senzytywne (wrażliwe), czy są po prostu „mediami”. Do miejsc aktywnych magnetycznie u człowieka Jagot zalicza końce palców i powierzchnie dłoni, nogi, podbrzusze, mózg i oczy.

…read more

POCIĄGNIĘCIA – PASSY

środa, Wrzesień 2nd, 2015

Spojrzenie. Spojrzeniem można, według Jagota, operować tak jak palcami. Należy je utkwić w chorym miejscu z intencją przekazu energii. Nakładanie rąk – impozycja. Nakładać ręce, znaczy zbliżyć je do ciała pacjenta na odległość od 2 do 3 cm. Nakładanie dłoni na chore miejsce nazywa Jagot „impozycją dłoniową”, nakładanie zaś ręki z palcami złożonymi – „impozycją palcową”. Pierwszy rodzaj działania daje efekt uspokajający, uśmierzający, drugi – przechodzi w głąb i działa pobudzająco, podniecająco na chory organ i rozgrzewająco. Wykonywanie ruchów okrężnych nad chorym organem nazywa się „impozycją okrężną”. Przy wykonywaniu symetrycznych ruchów kolistych, tzn. działając ciągle „impozycją okrężną”, otrzymujemy „impozy- cję przebijającą”, wnikającą w głąb ciała pacjenta na głębokość około 15 cm.

…read more

LECZENIE DUCHOWE I MAGNETYCZNE

wtorek, Wrzesień 1st, 2015

W uzdrawianiu należy unikać wszelkiej przesady. H. Edwards zaobserwował, że ,,… niektórzy uzdrawiacze stoją z wyciągniętymi w górę rękoma z dłońmi zwróconymi ku górze, jak gdyby otrzymywali stamtąd moc leczniczą, którą następnie passami wcierają w ciało pacjenta. To wyobrażenie jest również wytworem fantazji. Tego rodzaju gestów należy unikać, hamują one tylko wysiłek leczenia…”

…read more