Archive for Październik, 2015

ZABIEGI MAGNETYZOWANIA

czwartek, Październik 8th, 2015

Działalność F.A. Mesmera kontynuowali: G. von Langsdorff, P. Cramer, C. Hansen, J. Gratzinger, J.P.F. Deleuze, H. Jackson, J, Ochorowicz i inni (55). Gustaw von Langsdorff, doktor medycyny, uważał, że magnetyzer musi mieć prawy charakter i wysoką moralność. Każdy wiek i obie płci są, według niego, jednakowo uzdolnione, a magnetyzować powinni młodych starsi, mężczyzn zaś kobiety. Langsdorff był zdania, że nie ma takiej choroby ostrej lub chronicznej, której nie usunąłby magnetyzm. Leczyć się dają choroby wrodzone, porażenia itp.

…read more

Masaż segmentamy (elementy)

środa, Październik 7th, 2015

Każda odczuwana przez pacjenta dolegliwość ma swój określony punkt na jego ciele. Działanie bioenergoterapeutyczne na miejsce odpowiadające choremu organowi przyspiesza skuteczność terapii. Takie miejsca można wskazać dla większości narządów wewnętrznych. Na przykład sercu odpowiada pewien punkt między lewą łopatką a kręgosłupem, wątrobie zaś punkt znajdujący się symetrycznie po drugiej stronie. Do wykonywania masażu segmentamego niezbędne jest poznanie wszystkich punktów na ciele człowieka. Masaż ten jest bardzo przydatny w praktyce bioenergoterapeutycznej.

…read more

HARRY EDWARDS

wtorek, Październik 6th, 2015

Zdaniem Edwardsa, „…uzdrawiacz powinien stale promieniować zaufaniem, kiedy ma do czynienia z pacjentem osobiście czy listownie, przy czym powinien być na tyle mądry, żeby nie dawać konkretnych obietnic na przyszłość. Kiedy początkujący ujrzy polepszenie stanu zdrowia u swoich pacjentów, to zaufanie nie będzie trudne do uzyskania. Wtedy hasłem będzie «optymizm». Jeżeli uzdrawiacz jest całkowicie przekonany wewnętrznie o mocy leczenia duchem, wtedy bezwiednie wpoi w pacjenta uczucie, że tutaj wykonuje się dobrą robotę…”

…read more

Diagnoza na odległość

wtorek, Październik 6th, 2015

Szczegółowo można poznać to zagadnienie na kursach DU (doskonalenia umysłu), prowadzonych między innymi przez mgr L.E. Stefańskiego. Mój sposób diagnozy na odległość polega między innymi na stworzeniu w swojej wyobraźni sylwetki osoby badanej i po krótkim wyciszeniu (lub czasem bez tego) diagnozowaniu za pomocą rąk. I oto stworzoną sylwetkę mam przed sobą i obwodząc ją dłonią, określam miejsca zaburzeń energii czy też poważnych zmian fizycznych. W taki sposób diagnozowałem członków rodziny pana K.W.: w ciągu 6 minut określiłem chore miejsca u trzech osób z trafnością do 100%. Dosyć często po diagnozie na odległość diagnozowani przeżywają poprawę stanu zdrowia. Stosowałem w Pracowni Bioenergoterapii diagnozę na odległość, kiedy pacjent ze względu na stan zdrowia nie mógł przybyć. Czynność ta wymaga dużo energii ze strony bioenergoterapeuty. Tak przeprowadzona diagnoza nie jest ostateczna, stanowi raczej punkt wyjścia do kontaktu z lekarzem. Tylko w przypadkach uznanych przez medycynę za beznadziejne może być początkiem do zastosowania naszej kuracji.

…read more

BIOENERGOTERAPIA Z PACJENTEM I GRUPĄ

poniedziałek, Październik 5th, 2015

Bioenergoterapia po wyjściu z powijaków zaczyna stawiać pierwsze mocniejsze kroki w naszym społeczeństwie. Zdarzają się coraz częstsze przypadki współpracy z medycyną. Wprawdzie te pierwsze jaskółki wiosny nie czynią, ale są już znamienne. Ziarna tego zjawiska, które posiał u nas C. A. Klim uszko a później C. Harris, zaczynają coraz mocniej wschodzić. Ugruntowują swoją pozycję i inni bioenergoterapeuci. Nie ma wprawdzie, akceptowanego przez medycynę, procesu weryfikacji zdolności bioenergoterapeutycznych, jednak pojawiają się w prasie portrety ludzi, którzy w ten sposób pomagają chorym i cierpiącym. Bioenergoterapia przestała już tak bulwersować jak przed laty. Oburza nas natomiast co innego, a mianowicie fakty pojawiania się w naszych domach fenomenów już nie spirytyzmu a chyba obskurantyzmu. Tacy osobnicy, nierzadko wspierający się uprawnieniami rzemieślniczymi, odnajdują oprócz „żył i chorób”, rzesze duchów za meblami i telewizorem z umiejętnością określania ich imion (np. Żan). Nie dajmy się wciągnąć w tej pogoni za duchem po meblach i tapczanach w szaleństwo… Opisane zjawisko jest typowe dla okresów rozwijającej się mody na to, co nowe i tajemnicze…

…read more

Andrzej Lisiak i Stefania Szantyr-Powolna

czwartek, Październik 1st, 2015

Działalność w Pracowni Bioenergoterapii poprzedziły ćwiczenia koncentracji i jogi. Bioenergoterapią zajmuje się od wielu lat. Pierwsze sukcesy osiągnął dosyć szybko w uzdrawianiu w przypadkach chorób wewnętrznych. Podczas diagnozy miejsc zaburzeń energetycznych posługuje się obserwacją wzrokową biopola pacjenta. Metoda ta należy do szczególnie efektywnych i dokładnych. Osiąga, jako jeden z niewielu, poważne sukcesy w diagnozie tzw. trzech ciał subtelnych człowieka. Uzyskał to dzięki długim samodzielnym medytacjom. Sukcesy w bioenergoterapii zawdzięcza dokładnej obserwacji chorych miejsc i ich związków z „ciałami astralnymi i eterycznymi”. Ma bardzo dużą wiedzę w zakresie okultyzmu.

…read more