Bioenergoterapia w przypadku niedosłuchu u dzieci

Problemem, który zaczyna zwracać uwagę lekarzy, jest nieprawidłowy poród (przedwczesny) i jego konsekwencje. Jednym ze skutków takiego porodu może być niedosłyszalność czy też głuchota wrodzona. Zgłaszające się do Pracowni Bioenergoterapeutycznej dzieci miały różny stopień uszkodzenia słuchu. Związane jest to z niewykształceniem mowy. Oto jeden z przykładów:

Dziewczynka lat 7, duży stopień uszkodzenia słuchu, mowa niewykształcona w pełni. Pacjentkę posadziłem na krześle, gdyż zasadniczy zabieg przeprowadza się na głowie. Pierwsza czynność polega na oczyszczeniu biopola głowy. Odnajduję promieniowania chorobowe i w tych miejscach przeprowadzam czynności bioenergoterapeutyczne. Siedząc naprzeciw pacjentki, zbliżam dłonie do jej skroni i zatrzymuję w odległości działania biopola głowy. Lekko zbliżając i oddalając dłonie od głowy energetyzuję odpowiednie strefy czaszki dziewczynki. Drugim etapem jest oddziaływanie na strefę czołową i potylicę czaszki. Dłoni nie należy zasadniczo kłaść na czaszce. Zabieg ten, zależnie od promieniowania, wykonuje się do kilkunastu minut. Kolejnym etapem jest oddziaływanie na całą głowę i powtórne wyrównanie biopola. Zabiegi te uspokajają pacjentkę i powoli powodują zmiany w strefie mózgu odpowiedzialnej za słuch, mowę i wzrok.

Opisany zabieg pobudza do jakby swoistego dojrzewania niewykształconego fragmentu mózgu. To stwierdzenie może wywołać falę głosów sprzeciwu, zwłaszcza profesjonalistów. Zjawiska te są już udokumentowane i potwierdzone przez badania audiometryczne i lekarzy specjalistów.

Przy zaburzeniach wzroku towarzyszących głuchocie oddziałujemy jeszcze na strefy kory wzrokowej. Przyczyny przedwczesnego porodu powinny być, z racji ich narastania, szczegółowo zbadane i jak najprędzej należy wysunąć właściwe wnioski (m.in. ciężka praca kobiet, nałogi, którym się poddają, konflikty rodzinne, życie zawodowo- -rodzinne pełne stresów).

Leave a Reply