BIOENERGOTERAPIA – ZJAWISKO SPOŁECZNE CZY ODDZIAŁYWANIE FIZYCZNE

Źródeł rodzimej bioenergoterapii należy szukać w radiestezji. Większość bioenergoterapeutów zetknęła się w początkach swojej działalności z wahadełkiem czy różdżką. Poznanie podstaw wahadła rstwa czy różdżkarstwa w dużej mierze tłumaczy szereg zjawisk z zakresu bioenergoterapii. W kontakcie z radiestezją bioenergoterapeuci oswajają się z pierwszymi określeniami subtelnych promieniowali, dających znacznie więcej informacji o otaczającym świecie i człowieku. Różnica między bioenergoterapią i radiestezją tkwi między innymi w rodzaju indykatora. W radiestezji różnice promieniowań wskazuje wahadełko, zaś w bioenergoterapii dłonie, całe ciało lub tylko oczy bioenergoterapeuty. Przekazywanie energii czy właściwego „promieniowania” w radiestezji odbywa się za pomocą wahadła lub innych urządzeń, w bioenergoterapii – poprzez ręce, całe ciało lub tylko wzrok bioenergoterapeuty. Takie jest zdanie co do tego zjawiska większości radiestetów. Bioenergoterapeuta wykonuje większość działań nastawiając się mentalnie, a procesy emanacji energii związane są ze swoistymi stanami umysłu. Zarzuca się bioenergoterapii, że jest tylko chwilowym zjawiskiem społecznym, typowym dla epoki schyłku wieku lub czasu kryzysu, kiedy to ulegają zachwianiu bariery zaufania do świata medycznego a społeczeństwo ulega zwiększonym frustracjom. Twierdzi się również, że jest to bajka dla oświeconych i że cechą człowieka jest uciekanie do cudów, tajemnic i w świat mistyki. Sami bioenergoterapeuci twierdzą jednak, że jest to na tyle zjawiskiem społecznym, na ile fakt istnienia bioenergoterapii odbija się w środkach masowego przekazu i w realizowaniu nadziei wielu chorych i cierpiących. Bioenergoterapia jest przede wszystkim zjawiskiem fizycznym. Sama nazwa bioenergoterapii jest ewolucją pojęcia energii uzdrawiającej, jak i również nazwy określającej zabieg.

BIOENERGOTERAPIA – ZJAWISKO SPOŁECZNE CZY ODDZIAŁYWANIE FIZYCZNE CZ. II

Jednym z najstarszych określeń energii drzemiącej w człowieku i związanej z oddziaływaniem na inne ciała i organizmy jest określenie staroegipskie ga-llama (15). Hinduska prana jako energia absolutna związana jest z energią wewnętrzną człowieka kundalini. Hindusi zakładają, że oznaką dobrego funkcjonowania organizmu jest właściwy przepływ prany w 72 000 nadis, czyli właściwy przepływ niematerialnych przewodów prany. Zaburzenie przepływu prany daje początek fizycznym i psychicznym zaburzeniom (54). Te energie drzemiące w człowieku tybetańscy adepci i mistrzowie medytacji określali tumo. Starożytni Chińczycy nazywali ją tch’i (qi, ki, czi…). Kapłani Huny z Hawajów nazywali ją mana (mana man, mana loa). Różni uzdrawiacze określali ją różnie, np. Paracelsus – kwintesencją, Reichenbach – odem lub siłą światła odycznego, Mesmer – magnetyzmem zwierzęcym lub fluidem. Współcześni mu magnetyzerzy nazywali tę energię magnetyzmem żywotnym lub eterem. Dr E. Gurewicz w 1930 roku określił ją jako promieniowanie mitogenne. Współcześni naukowcy i uzdrawiacze energię tę nazywają np. bioplazmą, bioenergią, ektoplazmą. We współczesnym świecie na różnych kontynentach ludzie zajmujący się „medycyną alternatywną” też określani są bardzo różnie. Oto przykłady:

Afryka: izynyanga (Afryka Południowa), ganga (Zulusi), mgan- ga (Afryka Południowa), chimbuki (Nolembu – Rodezja), mulogo (Uganda), bulomba (Temne – Sierra Leone), babalawo (Joruba – Nigeria), baroom-xam- -xam (Lebu – Senegal).

Leave a Reply