G.W. LEADBEATER

„Człowiek o czystych myślach, głęboko pragnąc, aby dato się udzielić pomocy bliźniemu, często może poprzez magnetyzm złagodzić cierpienie… Co przekazuje magnetyzer pacjentowi? Czasami eter nerwowy, czasem żywotność, albo obie te rzeczy razem. Przypuśćmy, że chory jest mocno osłabiony lub wyczerpany, że stracił zdolność wytwarzania dla siebie fluidu nerwowego: magnetyzer może odnowić zapas chorego i przelać część swojego fluidu do nerwów cierpiącego człowieka. W ten sposób może spowodować szybkie uzdrowienie. (…) Niekiedy powstaje jakieś zablokowanie organów eterycznych i fluid witalny źle krąży, aura jest słaba i chora. Należy wymienić go wtedy na eter nerwowy wzięty z zewnątrz, można to uczynić wieloma sposobami. Niektórzy magnetyzerzy zadowalają się działaniem brutalnym, przelewając swój eter własny z wielką mocą w nadziei, że wypchnie on to, co powinno być usunięte. Może się to udać, ale wymaga o wiele więcej energii, niż jej

Czakra po sanskrycku znaczy koło (sanskryt – klasyczny język Indii i hinduizmu). naprawdę potrzeba. Bardziej właściwą metodą jest inna, łagodniejsza: usuwa się najpierw materię chorą lub podrażnioną, następnie wypełnia się ją zdrowym eterem nerwowym. Ożywia to powoli leniwy prąd i uczynnia jego bieg…”

G.W. Leadbeater twierdzi, że można oddziały ,vać przez wysiłek woli lub przez określone ruchy rąk. Magnetyzer może wykonywać passy ale to nie to kieruje jego energię, lecz tylko wola. Magnetyzer może leczyć wyłącznie wolą, oczywiście tylko doświadczony. Jedynym rezultatem użycia ręki jest skoncentrowanie fluidu na konkretnym organie i oddziaływanie psychiczne na pacjenta. Wysiłkiem woli magnetyzer może również zdejmować szkodliwy fluid, wyobrażając sobie jego wchodzenie w przyłożone dłonie. Biorąc na siebie tę emanację, może przy nieodpowiednim zabezpieczeniu doznać tych dolegliwości, na jakie cierpiał pacjent. Magnetyzer powinien zawsze po takim zabiegu strząsnąć fluid z rąk.

Leave a Reply