KAPŁANI I KRÓLOWIE – UZDRAWIACZAMI Z PRZESZŁOŚCI CZ. II

Najbogatszy w opisy uzdrowień jest Nowy Testament uznany w religii za Pismo Święte (43). Oto fragmenty:

– 4.38 Wyszedłszy Jezus z synagogi wstąpił do domu Szymona. Teściową Szymona trawiła wysoka gorączka. Zwrócono się więc do Niego z prośbą, aby jej pomógł. A On pochyliwszy się nad nią rozkazał gorączce ustąpić – i tak się stało. Niewiasta zaś wstała natychmiast i usługiwała im. Gdy słońce zachodziło, wszyscy, którzy mieli chorych, cierpiących na różne dolegliwości, sprowadzali ich do Niego. A on nakładał na każdego z nich ręce i uzdrawiał ich…

– 5.12 Wjednym z tamtejszych miasteczek, wczasie gdy Jezus tam przebywał, był człowiek cały pokryty trądem. Ujrzawszy Jezusa, upadł przed nim na twarz i błagał Go: „Panie, jeżeli zechcesz, możesz mnie oczyścić”. A on wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: „Chcę, bądź oczyszczony!” I natychmiast ustąpił z niego trąd…

– 5.17 Wtem przynieśli ludzie sparaliżowanego człowieka, który leżał na łożu. Jezus zwrócił się do paralityka: „Rozkazuję ci, wstań, weź łoże swe i idź do domu!” A on wstał natychmiast w ich oczach, wziął nosze, na których leżał i poszedł do domu…

– 6.6 Był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę… Jezus rzekł do tego człowieka: „Wyciągnij swoją rękę!” A on tak uczynił, bo ręka jego stała się znów zdrowa…

– 7.11 Gdy zbliżał się do bramy miasteczka, wynoszono właśnie zmarłego, jedynego syna matki, która była wdową… Jezus rzekł do niej: „Nie płacz!” Potem zbliżywszy się, dotknął mar, ci zaś, którzy nieśli zmarłego, przystanęli. Wtedy rzekł: „Młodzieńcze, powiadam ci, wstań!” Zmarły siadł i począł mówić…

– 8.40 A była tam pewna niewiasta, która cierpiała na krwotok już od dwunastu lat i wydała cały swój majątek na lekarzy, lecz żaden nie zdołał jej pomóc. Zbliżywszy się więc z tyłu, dotknęła strzępów jego płaszcza. W tej samej chwili krwotok ustąpił. A Jezus zapytał: „Kto mnie dotknął?” Ponieważ nikt nie chciał się przyznać, odezwał się Piotr (i towarzysze jego): „Mistrzu, ludzie tłoczą się koło ciebie i cisną się, a Ty się pytasz: «Kto mnie dotknął? » Lecz Jezus odrzekł: „Ktoś mnie dotknął, poczułem bowiem, że siła wyszła ode mnie…”

Leave a Reply