Masaż segmentamy (elementy)

Każda odczuwana przez pacjenta dolegliwość ma swój określony punkt na jego ciele. Działanie bioenergoterapeutyczne na miejsce odpowiadające choremu organowi przyspiesza skuteczność terapii. Takie miejsca można wskazać dla większości narządów wewnętrznych. Na przykład sercu odpowiada pewien punkt między lewą łopatką a kręgosłupem, wątrobie zaś punkt znajdujący się symetrycznie po drugiej stronie. Do wykonywania masażu segmentamego niezbędne jest poznanie wszystkich punktów na ciele człowieka. Masaż ten jest bardzo przydatny w praktyce bioenergoterapeutycznej.

Masaż segmentamy opiera się na powiązaniach istniejących między pewnymi obszarami skóry, tkanki podskórnej, tkanki łącznej i mięśniowej a naczyniami i narządami wewnętrznymi, które są unerwione przez te same odcinki rdzenia kręgowego. W połączeniach tych zasadniczą rolę odgrywa ośrodkowy, obwodowy i autonomiczny układ nerwowy. Badaniem tych związków zajmował się już w 1889 roku Haed. Opracował on graficzny obraz odbicia na skórze miejsc o nadmiernej wrażliwości na ucisk, dotyk lub nawet miejsc z występowaniem samoistnych bólów (są to właśnie strefy Haeda). Z rdzeniem kręgowym łączą się korzenie 31 par nerwów rdzeniowych. W zależności od miejsca rozróżnia się:

– 8 segmentów szyjnych rdzenia kręgowego (01-08),

– 12 segmentów piersiowych rdzenia kręgowego (Thil-Th 12),

– 5 segmentów lędźwiowych rdzenia kręgowego (LI-L5),

– 5 segmentów krzyżowych rdzenia kręgowego (SI-S5).

Masaż segmentamy (elementy) – kontynuacja

Każdemu segmentowi odpowiada na powierzchni ciała pewne pole skórne. Narządy wewnętrzne odpowiadają tym miejscom i są z nimi ściśle związane. Badania Haeda potwierdzili W.A. Dalich, O. Glaser i Mac Kenzi. Dziś potwierdza to neurologia i fizjologia.

Powiązania te powodują, że procesy chorobowe, toczące się w jakiejś tkance bądź narządzie wewnętrznym, wywołują zmiany w odpowiedniej tkance mięśniowej, tkance podskórnej i w końcu na powierzchni skóry. Objawia się to w postaci tzw. bólów rzutowanych. W tkance mięśniowej zmiany te wyczuwa się jako wzmożone napięcie oraz tzw. wciągnięcia lub wgłębienia. Obszary napięcia w tkance mięśniowej noszą nazwę stref Mac Kenziego. Zależności owe odbywają się w wyniku występowania odruchów trzewno-skórnych, trzewno-ruchowych i skomo-ruchowych. Znając te zależności i mając mapę ze strefami Haeda, łatwo jest ingerować w chory narząd wewnętrzny przez odpowiedni masaż. Masaż przeprowadza się od dolnych segmentów do górnych, zawsze do miejsca, w którym biegnie bodziec.

Przy kręgosłupie masaż wykonujemy od kręgów krzyżowych do kręgów szyjnych. Masujemy najpierw’ tkankę skórną i podskórną a następnie tkanki głębsze. Jeśli chodzi o kończyny, to masujemy najpierw ramię (udo), później przedramię (podudzie), zawsze uwzględniając kierunek od części obwodowej do środkowej. Miejsca chore wykrywamy dotykając lekko paznokciem, szpilką lub opuszką palca. Nawet słaby dotyk jest bolący lub piekący. Masujemy lekkim głaskaniem, rozcieraniem, wstrząsaniem lub ugniataniem. Pacjent przyjmuje pozycję siedzącą lub leżącą, zależnie od strefy działania. Pacjenci w wieku 18-30 lat wymagają silnego bodźca, zaś powyżej 30 lat – średniego nacisku. Cała kuracja składa się od 10 do 20 zabiegów, zdarza się czasem, że wystarczą już 2-3 zabiegi. Masaż można wykonywać dwa lub trzy razy w tygodniu a czasem, w zależności od potrzeb, nawet codziennie. Bardzo szybkie efekty daje rozgrzewanie tych punktów ciepłą dłonią. Dlatego też tak kojące działanie mają głaskania i ogrzewania wrażliwych miejsc.

Czytelnik sam może sprawdzić swoje odczucia skórne przy bólach serca, żołądka, wątroby, trzustki… i reakcje w tych miejscach po autoterapii, czyli nagrzaniu odpowiednich stref własną dłonią.

Leave a Reply