POGLĄDY JÓZEFA ŚWITKOWSKIEGO

Co do częstości zabiegów magnetycznych Jagot uważał, że w przypadkach ciężkich konieczne są nawet trzy zabiegi dziennie, zaś w chorobach chronicznych wystarcza jeden 30-minutowy seans dziennie.

Wśród nazwisk magnetyzerów działających w okresie międzywojennym odnajdujemy i polskie nazwisko – Józef ŚWitkowski (1876- -1942). Zapoznajmy się teraz i z jego poglądami (55), które on sam ujął w następujące tezy:

– „I. Magnetyzm nie jest sugestią, o czym świadczą pozytywne efekty w oddziaływaniu nie tylko na dorosłych, dzieci, ale również na niemowlęta, zwierzęta i rośliny.

– II. Magnetyzm nie wywołuje w organizmie chorego jakiś zmian z góry przewidzianych i zamierzonych. Ten sam magnetyzer może u tego samego chorego wywołać, tymi samymi zabiegami, raz gorączkę, drugi raz przeczyszczenie, innym razem poty a kiedy indziej znów sen głęboki. (…)

– III. Żaden magnetyzer, nawet najbardziej doświadczony, nie zdoła podać z nieomylną pewnością, jaki skutek wywołają jego zabiegi. (…)

– IV. Mimo tej niepewności zmiana wskutek zabiegu wychodzi zawsze na korzyść choremu…

Mówimy tu o chorym a nie o chorobie: właściwością magnetyzmu jest to, że jedną i tę samą chorobę leczy u jednego chorego, a nie jest w stanie przynieść żadnej poprawy u innych (chorych na tę samą chorobę). (…) Podobnie jest z osobą magnetyzowaną: w wypadku kiedy jeden nic nie pomógł, drugi spowoduje uzdrowienie. (…)

Leave a Reply