Sugestoterapia cz. III

Daje się zauważyć, że sytuacja pobudzająca, stresująca stwarza silne podłoże do działania sugestii (np. kolejka w sklepie i czyjaś sugestywna plotka znajduje szybkie odbicie). Te same osoby po ustąpieniu emocji dziwią się często swojej uległości na sugestie. Sugestia znajduje bardzo duże zastosowanie w efekcie placebo, kiedy to zespół oczekiwań kreuje zespół objawowy. Często pacjenci zwracają uwagę na zgoła hipnotyczne działanie niektórych kolorów, kształtów i wzorów. Świadczy to o dużym otwarciu na sugestię, czyli podatności. Podatności mogą towarzyszyć takie cechy, jak uległość, naśladownictwo, wyczekująca uwaga, poddawanie się uprzedzeniom czy określonym ideom i ideologiom. Ciekawym zjawiskiem autosugestii jest symulowanie choroby, by po jakimś czasie dostać jej autentycznych objawów. Znany jest w psychologii zbyt autorytatywny wpływ rodziców na dziecko i negatywne konsekwencje tego wpływu. Przypadki odnajdywania u siebie dolegliwości, na które cierpią aktualnie nasi najbliżsi lub znajomi, są przykładem działania określonych sugestii.

W mojej praktyce mam najczęściej do czynienia z sugestią reakcyjną. Oznacza to, że określone sugestie, prędzej czy później, mają spowodować określony stan psychiczny i dalej reakcje fizyczne w organizmie. Stosuję często zamiennie ten proces psychofizyczny. Raz jest to oddziaływanie sugestią poprzez psychikę na fizjologię a drugim razem, stosując sugestię dla uzyskania określonego stanu fizycznego, uzyskuję określony stan psychiczny pacjenta. Efektem takiego działania jest najczęściej szerokie otwarcie się pacjenta przede mną. Pacjentowi znajdującemu się w takim stanie można np. zasugerować, że nie jest wrażliwy na ból, dokonać na jego ciele bezboleśnie lokalnego znieczulenia.

Leave a Reply