Świat lekarski

Świat lekarski został poruszony treścią raportów nadsyłanych przez biura regionalne Światowej Organizacji Zdrowia do centrali w Genewie. Wynikało z nich jednoznacznie, że typ opieki medycznej, jaki był « eksportowany » do krajów Trzeciego Świata (stechnicyzowany, autokratyczny, zbiurokratyzowany), okazał się w poważnym stopniu mało skuteczny w innych warunkach kulturowych i cywilizacyjnych. Wiedziano równocześnie, że właśnie w tych rejonach świata działają z powodzeniem liczni uzdrowiciele i znachorzy, posługujący się metodami medycyny ludowej. Są oni silnie zintegrowani ze społecznościami, wśród których żyją i leczą. Nic dziwnego, że stosunek: lekarz – pacjent nie przypomina tam autorytarnych i hierarchicznych relacji, charakterystycznych dla współczesnej medycyny euro-am ery kańskiej. Wniosek mógł być przeto jeden: model nauki lekarskiej, oparty na dominacji farmakologii, skomplikowanych metodach operacyjnych i biurokracji, nie cieszy się należytym prestiżem poza ograniczonym kręgiem kulturowym. Rosnąca dominacja techniki, w jej coraz bardziej złożonej postaci, spycha na drugi plan w procesie kształcenia lekarzy człowieka i jego oczekiwania. Skrajną tego konsekwencją jest niechęć i brak motywacji do autentycznego kontaktu z chorymi.

Leave a Reply