UZDRAWIACZE I ICH TECHNIKI UZDRAWIANIA

Rozdział ten poświęcony jest wybranym magnetyzerom z zaznaczeniem techniki stosowanej przez nich podczas magnetyzowania. Wybór ten, sięgający okresu z przełomu XVIII-XIX wieku aż po czasy bliższe współczesności, stanowi obraz pojmowania uzdrawiania poprzez mag- netyzowanie.

Franciszek Antoni Mesmer (1736-1815), dr medycyny (26: 41: 42: 53), niemiecki lekarz urodzony nad Jeziorem Bodeńskim, uzyskał dyplom doktorski w 30-tym roku życia rozprawą pt. De influxu planetarium in kominem. Praktykował w Wiedniu i Paryżu. Podczas uzdrawiania posługiwał się następującymi metodami: dotyku, passów, głasków i obwodzenia ciała dłońmi. Uważał, że siłą sprawczą uzdrawiania jest fluid, tzw. magnetyzm zwierzęcy, spływający z jego dłoni na pacjenta. Twierdził, że fluid ten jest rozproszony w całym Wszechświecie i może przyjmować postać każdej wibracji, że wnika w system nerwowy i podnosi witalność organizmu.

F.A. Mesmer cieszył się dużą popularnością dzięki cudownym uzdrowieniom chorych. Chorzy przybywali do niego tak licznie, że zmuszony był zatrudnić lekarzy-pomocników i przekazać im część swojej wiedzy. Sporządził poza tym tzw. bakiety. Działanie ich można porównać do swoistych akumulatorów magnetyzmu. Były to butelki z wodą magnetyzo waną, z których wychodziły druty skierowane do środka, tam zaś połączone były z prętami metalowymi. Pręty te trzymali podczas zabiegu pacjenci, zgrupowani wokoło. Butelki umieszczone były w mieszaninie opiłków żelaznych, szkła i minerałów. Całość zalana była wodą. Siedzący wokoło pacjenci doznawali najróżniejszych przeżyć: omdleń, widzeń, konwulsji i tzw. przesileń. (Uczeń Mesmera, de Puysegur, zastosował do tego celu drzewo na środku podwórka, otrzymując ten sam efekt.)

Wokół Mesmera narosło wiele legend, równocześnie posądzano go o hochsztaplerstwo. Dwie komisje wyznaczone przez króla Francji, Ludwika XVI, do zbadania magnetyzmu zwierzęcego zanegowały istnienie jakiegokolwiek fluidu. Członkowie komisji (znakomitości naukowe tamtych czasów) opisali dokładnie zjawiska magnetyczne uprawiane przez Mesmera, stwierdzając nawet pewne efekty lecznicze stosowania manipulacji magnetycznych. Nie pokusili się na głębsze spojrzenie – na wykrycie istnienia fluidu. Dla członków komisji wszystkie zjawiska były wynikiem imaginacji, bowiem: „Imaginacja bez magnetyzmu wywołuje drgawki… Magnetyzm bez imaginacji niczego nie wywołuje”. Ówczesne znakomitości naukowe nie uświadamiały sobie, że tym samym potwierdzili istnienie rzeczywistego psychicznego oddziaływania interpersonalnego – tego, co powodowało przejście Jakiejś rzeczy” od lekarza do chorego, który odzyskiwał zdrowie. Dynamiczny charakter takiego leczenia nie był zgodny z ówczesną wiedzą medyczną, więc to, co przerastało ówczesną wiedzę medyczną, lepiej było ośmieszać niż wyjaśniać…

Leave a Reply