Widzenie na odległość – kontynuacja

Ta technika, oprócz ciekawych efektów, przynosi uspokojenie i zdrowie pacjentom. Czyniłem próby eksterioryzacji na określony adres. Wypadały zazwyczaj zadowalająco. W pierwszych próbach odbierałem nieprzyjemne wrażenie wywołane kołysaniem ciała i widzeniem siebie siedzącego w dole.

Ćwiczenia widzenia na odległość pozwalają uzyskać spokój, chęć i motywację do służenia pomocą innym. Przygotowując się do diagnozy ze zdjęcia, staram się jak najszybciej wyciszyć psychikę i nastawić się mentalnie na odbiór osoby przedstawionej na fotografii. Osoba żyjąca wywołuje zazwyczaj wrażenie ciepła. Skoro uzyskałem taki sygnał, zaczynam mentalną obserwację badanej osoby. Badanie mogę prowadzić obserwując ciemne plamy na „myślokształcie” lub rejestrować wrażenia ciepła i chłodu, promieniującego z danego organu. Osoby żywotne, o dużej energii życiowej wysyłają sygnał silny i wyraźny. Na „myślokształcie” takiej osoby występuje dodatkowo tzw. kolor własny, czyli aura wokół głowy.

Podczas diagnozy ze zdjęcia, czy też na podstawie włosów lub pisma, pojawiają się nierzadko obrazy w mojej wyobraźni dotyczące badanej osoby. Są to zazwyczaj istotne obrazy życia tej osoby. Odległość badanej osoby ode mnie nie odgrywa żadnej roli, może znajdować się w tej samej miejscowości co i ja bądź też na innym odległym kontynencie. Jej stan zdrowia jest widoczny w badanej chwili, choć można określić i dolegliwości w wybranym momencie jej życia. Możliwe jest też określenie dolegliwości osób zmarłych, czyli można określić z dużym prawdopodobieństwem na co cierpieli tuż przed śmiercią. Diagnozy te jednak nie należą do przyjemnych i zazwyczaj bioenergoterapeuci wykonują je niechętnie.

Leave a Reply