Zjawisko bioemanacji istot żywych

Hipotezy na temat zjawisk bioemanacji (7) wysuwali w Polsce prof. Stefan Manczarski i prof. Włodzimierz Sedlak. Bioplazma, zgodnie z ich teorią Jest mieszaniną ładunków elementarnych, dodatnich i ujemnych, wykazujących cechy fali elektromagnetycznej. Uczeni przypuszczają, że bioplazma stanowi podłoże dynamiki życia, podstawę jego energetyki i że przejawów bioplazmy można doszukać się w istnieniu aury wokół ciała, co świadczy o istnieniu pola elektromagnetycznego wokół człowieka i na co wskazywali już hinduscy jogowie. A z kolei istnienie czakramów związane być może z lokalizacją gruczołów wydzielania wewnętrznego lub splotów nerwowych. Podstawę do tego rodzaju przypuszczeń zapoczątkował w latach pięćdziesiątych laureat nagrody Nobla, prof. Albert Szent-Gyórgyi. Profesor doszukał się związku między procesami fizjologicznymi a elektronowymi zjawiskami w molekułach, komórkach, tkankach i całym organizmie. Jego zdaniem, związki organiczne mają własności półprzewodników, co znalazło potwierdzenie w odkryciu takich właściwości wielu biosubstancji, jak między innymi kwasów nukleinowych {DNA i RN A).

Przed czterdziestu laty uczeni z Uniwersytetu Yale: dr Harold Saxton Burr i dr F.S.C. Northrop (30) wysunęli elektrodynamiczną teorię życia. Teoria tych uczonych znalazła szybko potwierdzenie w licznych eksperymentach. Według nich, wszystkie formy żywe są organizowane przez (i podtrzymywane) pola elektrodynamiczne (czy elektromagnetyczne). Pola te nazywali uczeni polami życia, polami „L” (od life – życie). Każdy rodzaj żywej formy ma swoje pole „L”, począwszy od nasienia a skończywszy na ludziach. Pola te stwierdzane są przez wysokoczułą aparaturę a widziane, jak zdają się potwierdzać spostrzeżenia, przez ludzi medytujących (mnichów buddyjskich, jogów hinduskich, uzdrawiaczy itp.). Pola te nie mają w sobie nic z magii, choć są dość skomplikowane. Ludzkie pole „L” wygląda jak elektromagnetyczny „gorset”. Pole to kontroluje i reguluje pracę całego organizmu. Towarzyszy ono człowiekowi od narodzin do śmierci.

Leave a Reply