Żródła powodzenia medycyny alternatywnej

Profesor Magdalena Sokołowska dalej stwierdza, że „…W sytuacjach krytycznych, gdy zawodzi technologia, kończy się praktycznie kontakt z chorym. Jak widać, potrzeby o charakterze psychogennym są zaspokajane w sposób niepełny. Konkurencyjność medycyny poza- instytucjonalnej polega, zdaniem wielu lekarzy, na psychoterapeutycznych umiejętnościach uzdrowiciela. Charyzmatyczna osobowość uzdrowicieli przyciąga. Pełnią oni często rolę prawdziwych katalizatorów emocji. Medycyna nie negowała roli, jaką odgrywają w procesie leczenia silne stany napięcia oraz mobilizacja psychiczna, wynikająca z wiary w stosowaną terapię i nadziei na uzdrowienie.

Źródeł powodzenia medycyny alternatywnej można też szukać w odczuwalnej przez pacjentów dysfunkcjonalności organizacyjnej wielu placówek służby zdrowia. Badania socjologiczne dowodzą, że są one coraz częściej dostrzegane jako bezduszne instytucje biurokratyczne zatrudniające urzędników — lekarzy. Okazało się, że oczekiwania co do ekspresyjnej roli lekarza i potrzeby uwzględniania w procesie leczenia elementów psychospołecznych wzrastały wraz z poziomem wykształcenia. Gdy grupie respodentów zadano pytanie, jakie niezbędne cechy powinien mieć lekarz, na kolejnych miejscach znalazły się: zdolność do poświęceń, umiejętność współżycia z ludźmi, uczciwość i uprzejmość”.

Trzeba postawić następujące pytanie: Czy stan konfrontacji utrzymujący się w stosunkach między medycyną naukową a naturalną jest oznaką tylko przejściowego impasu, w jakim znalazły się nauka i sztuka lekarska? Medycyna nie zagrożona przez wieki w monopolu świadczeń na rzecz zdrowia człowieka, stopniowo pogrążała się w dogmatyzmie. Wyjściem z kryzysu dla niej jest zespolenie wysiłków i współpraca z medycyną naturalną, a nie konfrontacja, konwergencja czy konflikt, tylko współpraca — w imię niepodzielnego dobra człowieka…

Tak więc wytłumaczenie fenomenu renesansu usług świadczonych przez uzdrowicieli w najwyżej rozwiniętych społeczeństwach ery techno- tronicznej należałoby szukać w opisanych powyżej przyczynach. Ponadto uzdrowienie paranormalne, mimo że w niektórych przypadkach nie dające się wytłumaczyć przez istniejący w naukach przyrodniczych paradygmat, należałoby nie tylko uznać za realnie istniejące, ale też nie czekając na ostateczną naukową interpretację, wykorzystywać w procesie leczenia włączając tym samym do arsenału środków współczesnej medycyny. Nie ulega wątpliwości, że odkrycie i wyjaśnienie mechanizmów, które powodują uruchomienie w organizmie chorego olbrzymiej energii, stanowiłoby wielką szansę dla współczesnej medycyny…

Leave a Reply